Pranie dywanu shaggy Sosnowiec

✅ Pranie dywanów Katowice oraz czyszczenie wykładzin. Nasza firma to również możliwość wynajmu odkurzacza piorącego do samodzielnego prania oraz wynajmu myjek ciśnieniowych Karcher do czyszczenie kostki brukowej elewacji oraz wielu innych. W naszej firmie wynajmiesz myjkę spalinową 280 Bar!

Pranie dywanu shaggy Sosnowiec

Pranie dywanu Shaggy

Droga na Sosnowca absolutnie nie zwiastowała tego, że praca będzie nadzwyczaj wymagająca. Wprawdzie klienta podzieliła się szczegółami złożonego zlecenia, ale dopóki się czegoś nie widzi, to trudno to dokładnie ocenić. Z samego ranka wyruszyłyśmy w trasę. Ta przebiegała w świetnej atmosferze – marzec to ładny miesiąc, bo świat budzi się do życia. Wiosenna aura i odrobina ciepła dodawały nam sił, a przyjemna rozmowa w trakcie jazdy rozluźniła nas w dużym stopniu. Nie zakładałyśmy więc, że praca powstrzyma nas na długo. Miałyśmy rację, choć dywan typu shaggy rzeczywiście okazał się być pewnym wyzwaniem. Jednak dawałyśmy sobie radę z cięższymi do wyprania tkaninami, a więc nie byłyśmy w szoku.

Nasza zleceniodawczyni była dosyć rzeczowa i precyzyjnie wyjaśniła to, czego się po nas spodziewa. Chodziło o to, aby dywan wyglądał jak nowy. Niby każdy się tego spodziewa, ale trzeba wiedzieć czytelnikom, że odmiana dywanów „shaggy” to naprawdę trudny przeciwnik. Mają one specyficzny sposób wytwarzania, przez co czyszczenie kolejnych fragmentów wymaga dużego skupienia oraz umiejętności. Nam na szczęście nie brakowało ani tego, ani tego. Opracowałyśmy szybko konkretny plan działania i rozplanowałyśmy swoje obowiązki. Taki sposób pracy pozwala nie tracić cennego czasu, a w dodatku nie pozwala popaść w monotonię. Każdego dnia dzięki temu możemy zamieniać się obowiązkami – wprawdzie bardzo je lubimy, no ale w kółko robienie tej samej czynności czasem męczy nawet największego pasjonata.

Wytrwale szorowałyśmy każdą część dywanu, aby odzyskać dawny, mocno jasny odcień. Wydawało się wręcz niemożliwe to, aby dywan faktycznie zaczął wyglądać jak nowy – miał w końcu swoje lata i był dosyć mocno używany, bo każdy z domowników wielokrotnie po nim przechodził każdego dnia. Nie zraziło nas to jednak i po dziewięćdziesięciu minutach mogłyśmy z dumą stwierdzić jedną rzecz: „Ten dywan naprawdę wygląda jak nowy!”. Co jednak ważniejsze, nie była to tylko nasza opinia – klientka była zachwycona i przyznała, że nie do końca dowierza własnym oczom.

Dla nas to również było bardzo cenne doświadczenie. Nie ukrywamy, że znamy się dobrze na czyszczeniu dywanów, ale trenowanie na tak trudnej tkaninie tylko powiększyło nasze zdolności w tym zakresie. Teraz każdy dywan typu shaggy będzie przez nas czyszczony jeszcze szybciej i jeszcze dokładniej. Rozwijanie się przy pracy to najlepsza możliwa opcja – przekona się o tym zresztą każdy nasz kolejny klient z takim zleceniem.

Ostatecznie mimo krótkiego czasu pracy wracałyśmy z Sosnowca mocno zmęczone. W żadnym jednak wypadku nie żałowałyśmy tych kilkudziesięciu minut zagospodarowanych na to zadanie. Klienta na pewno ucieszyła się naszymi efektami i poleci nas znajomym, a my utwierdziłyśmy się w przekonaniu, że praktycznie nic nie uniemożliwi nam wyczyszczenia kolejnego dywanu. W końcu wiara w siebie to ważna sprawa w każdym zawodzie – nawet jeżeli chodzi tylko o jakiś nietypowy rodzaj materiału do odnowienia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zadzwoń